Gmina Kórnik

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Jaki ojciec taki syn, czyli nasze dzieci tyją?

Email

20% dzieci w Polsce w wieku od 9-18 lat jest otyłych lub ma nadwagę. Epidemia otyłości wśród młodych ludzi rośnie w zastraszającym tempie. Statystycznie otyłość najczęściej dotyka dzieci w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców i w wioskach. Zazwyczaj problem z nadwagą mają jedynacy oraz dzieci, które w swoim pokoju mają dostęp do telewizora czy komputera.


Ze względu na to, że z otyłością, odchudzaniem stykam się na co dzień w historiach innych ludzi pozwoliłam sobie zabrać głos w środowisku, którym żyję i które jest dla mnie ważne. Zbliża się nowy rok szkolny, co z dziećmi i młodzieżą ma bezpośredni związek, dlatego rozpoczynam od jednego z problemów młodych ludzi.

Przyglądając się naszemu małemu środowisku i dzieciom, które mijam na ulicy czy obserwuję wśród znajomych problem otyłości dotyczy nie tylko „statystycznego małego Polaka”, czyli danych, które ktoś gdzieś opublikował, ale i naszego podwórka. Jest on blisko nas i jeśli my - dorośli nie zaczniemy tego zmieniać, to będzie nam grozić epidemia otyłości i związane z nią choroby.

Na co dzień mam do czynienia z ludźmi w różnym wieku, których historie z otyłością sięgają w wielu przypadkach wczesnego dzieciństwa i nawyków żywieniowych wyniesionych z domu. Wielu z nich uważa, że gdyby ich rodzice i opiekunowie mieli dzisiejszą wiedzę na temat prawidłowych nawyków żywieniowych kiedy oni byli szkrabami, to problem nadprogramowych kilogramów dzisiaj (czyli w dorosłym życiu) by ich nie dotyczył. Najgorsze jest to, że otyłość rzadko występuje samodzielnie. Zwykle jest ona przyczyną powstawania chorób takich jak: cukrzyca typu II, choroby serca czy niektóre nowotwory. 

Kórniczanin mądry przed szkodą ;-)

Aby uniknąć kłopotów zdrowotnych wynikających z otyłości zachęcam wszystkich rodziców i opiekunów dzieci do próby zweryfikowania ich nawyków. Poniżej przedstawiam kilka najważniejszych zagadnień prawidłowego odżywiania. Jeśli w przypadku choć jednego z nich zaprzeczasz, to problem nadwagi w przyszłości może dotknąć również Twoją pociechę.

Moje dziecko:

1. Je 5 posiłków dziennie.
2. Wychodzi z domu po uprzednim zjedzeniu pierwszego śniadania.
3. Dostaje śniadanie do szkoły w postaci kanapek, owoców, jogurtów lub soków bez cukru.
4. Wie, na której przerwie ma je zjeść, bo staram się, aby jadło co około 3 godziny.
5. Chociaż jeden posiłek dziennie zjada wspólnie z innymi członkami rodziny. Celebrowanie posiłków i rozmowy przy nich prowadzone mają wpływ na dobre samopoczucie dziecka, ale stanowią głównie kontrolę dla rodziców określania czy dziecko prawidłowo się odżywia.
6. Widzi, że ja też jem warzywa, owoce, nabiał, produkty pełnoziarniste, mięso, ryby. W ten sposób daję mu przykład co należy jeść.
7. Widzi, że nie podjadam między posiłkami, nie jem prosto z lodówki w pośpiechu tego, co wpadnie mi w ręce.
8. Wie, że owoce są lepsze niż słodycze, ponieważ codziennie na stole jest talerz nimi wypełniony podczas gdy słodycze jeśli są w domu, to schowane, co nie kusi do ciągłego ich podjadania przy każdej wizycie w kuchni.
9. Lubi ze mną wychodzić na spacer lub jeździć na rolkach z kolegami. Wie, że popieram jego dobre wybory.
10. Rzadziej niż 1 raz na miesiąc jada pizzę, hamburgera czy zapiekankę. Wie, że te produkty mogą szkodzić jego zdrowiu. Nie nauczyłem go ich jedzenia. Nie brakuje mu tego.
11. Nie je przez siłę. Gdy porcja na talerzu jest zbyt duża, resztę zostawia. Jednak pilnuję, aby porcja zjedzona była na tyle duża, aby się nie głodziło.



I na koniec jeszcze kilka ciekawostek i rad dla rodziców, aby zwiększać świadomość żywieniową i jednocześnie wyrabiać u swoich dzieci prawidłowe nawyki. To jak będą wyglądały w dorosłym życiu i czy będą zdrowe zależy w dużej mierze od rodzica:

1. Nawyki żywieniowe wynosimy z domu. W dorosłym życiu bardzo trudno je zmienić.
2. Złe nawyki żywieniowe u swojego dziecka możesz zmienić zaczynając od siebie, czyli modyfikując swoje odżywianie.
3. Otyłość prowadzi do zniechęcenia się aktywnością fizyczną.
4. Aktywność fizyczna wpływa na utrzymanie i poprawę zdrowia, czyli może być częścią profilaktyki wielu chorób.
5. Rodzicu, Twoja rola w tym, aby dziecka nie przekarmiać i dbać o prawidłowy skład diety. 90% dziewczynek w Wielkiej Brytanii zanim rozpoczęło szkołę miało już problem z otyłością.
6. Dziewczynki, których mamy są otyłe z większym prawdopodobieństwem będą otyłe już od najmłodszych lat. Ta sama zależność dotyczy chłopców i ich ojców. Nie jest to uwarunkowane genetycznie, a zachowawczo i wynika z naśladowania przez dzieci rodziców tej samej płci.
7. Otyłe dzieci dużo częściej są otyłymi dorosłymi.
8. Zwalczanie otyłości oraz programy profilaktyczne przeciw nadprogramowym kilogramom dają większe szanse na uniknięcie otyłości i chorób z nią powiązanych w życiu dorosłym.



Tekst ten na pewno nie wyczerpuje kwestii odżywiania dzieci i młodzieży. Niech będzie swego rodzaju zalążkiem do pogłębiania tej wiedzy i świadomości, że prawidłowe odżywianie jest bardzo ważnym elementem profilaktyki wielu chorób w życiu dorosłym. Rodzic może więc wpłynąć na bieg niektórych wypadków.

Komentarze 

 
0 #1 bober 2010-09-27 13:14
jemy syf z inter czy polo to tyjemy
 

Logowanie

Jesteś tutaj Zdrowie | Jaki ojciec taki syn, czyli nasze dzieci tyją?