
W piątym odcinku kandydaci zmierzą się z pytaniami odnośnie komunikacji miejskiej.
Zapraszamy do lektury i komentowania!
V. KOMUNIKACJA MIEJSKA
Pytanie 1
Jerzy Lechnerowski
Co z przyszłością Kombusu? Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że większość linii jest deficytowa, a jedynie połączenie z Poznaniem przynosi spółce zysk. Czy istnieje szansa na poprawienie sytuacji finansowej Kombusu?
Kombus sam musi wypracowywać zyski, choć wiadomo, że nie ma miejskiego przedsiębiorstwa komunikacyjnego, które by się samo finansowało. Cała komunikacja jest dofinansowywana. Natomiast Kombus służy mieszkańcom i nie możemy założyć tak, żeby Kombus miał pieniądze zarabiać. Tak jak Pani powiedziała, Kórnik-Poznań to jest trasa jedyna, która nie przynosi strat. To czy zarabia to trudno powiedzieć, ale załóżmy że ona się bilansuje. Pozostałe połączenia z miejscowościami, a mamy ich 26, są wszystkie deficytowe, bo jeżeli tam autobus jedzie, a nie jeżdżą tam autobusy często, to muszą umożliwić dojazd mieszkańcom przynajmniej do Kórnika. Myśmy również w komunikację włączyli dowóz do szkół. To są olbrzymie środki, które gmina wydaje. Dzieci za darmo dojeżdżają do szkół, i warto zaznaczyć że wszystkie dzieci, a nie tylko te, którym przysługuje to ustawowe prawo. Kiedyś to wymyślono i nie chcemy się z tego wycofać. Wszystkie dzieci są nasze i wychodzimy poza obowiązek ustawowy, bo to przecież nasi mieszkańcy. To że wydajemy około 4 milionów złotych na komunikację, to jest wybór między komunikacją, a innymi zadaniami jak budowa dróg, czy pomoc społeczna.
A wracając do Kombusu, czy jest Pan za unowocześnieniem taboru chociażby w postaci wymiany dużych autobusów na mniejsze busy do obsługi mniej obleganych połączeń?
Zdecydowanie tak, nawet była rozważana kilkukrotnie taka propozycja i zawsze ze strony Kombusu, który jest odpowiedzialny za to, żeby wszystko odbywało się możliwie jak najbardziej ekonomicznie, wychodziły opinie, że autobusy które jadą na wieś, po drodze zabierają dzieci do szkoły, których jest czterdzieści albo i więcej, także są to transporty łączone. Tak więc to, że on jedzie przez pewien czas pusty, to za chwile okazuje się zabiera dwadzieścioro dzieci i wtedy mały autobus nie zdałby egzaminu. Małe busy sprawdziłyby się na trasie np. Kórnik-Kromolice i z powrotem. Natomiast Kombus tłumaczy, że to się tak nie sprawdzi.
Aleksander Jaroniec
Co z przyszłością Kombusu? Jest rzeczą powszechnie wiadomą, że większość linii jest deficytowa, a jedynie połączenie z Poznaniem przynosi spółce zysk. Czy istnieje szansa na poprawienie sytuacji finansowej Kombusu?
Komunikacja to jest taka rzecz, że zawsze się do niej dopłaca. To nie jest żyła złota, z której można czerpać. Jak najbardziej celowe dotacje muszą być w dalszym ciągu utrzymane, ale ja jestem zwolennikiem czegoś takiego: nasza młodzież uczy się nie tylko w Kórniku, ale również w Poznaniu i Krzesinach – powinien być wprowadzony jeden wspólny bilet autobusowy. Bilet aglomeracji z którego moglibyśmy wszyscy korzystać. Należałoby również rozwinąć w Kombusie komunikację pod wynajem, większe reklamy, że można z czegoś takiego skorzystać. Wiem, że takie działania są prowadzone, ale trzeba się starać, żeby w większym stopniu przynosiło dochód spółce.
A co z połączeniami wiejskimi?
To należy szczegółowo zbadać. Tak jak tutaj do nas przyjeżdża wielki autobus po piątkę dzieci, co prawda ten akurat jedzie z Mieczewa, zachacza i jedzie dalej. Nie znam obciążenia tych linii, dlatego trudno mi powiedzieć w jakim stopniu opłacalne jest wydłużenie kolejnych linii o jeden czy dwa przystanki. Gdy dotrę do źródeł, będę mógł wypowiedzieć się bardziej szczegółowo.







Komentarze
O kadrze zarzadzajacej i ogolnie o przeroscie zatrudnienia w Kombusie
O strategi jak unowoczesnic tabor-na razie mamy tylko 2 nowoczesne autobusy-reszta to trupy z Niemiec
O wysokosci pozyskanych srodkow przez Kombus z UE jako dofianasowanie zakupu autobusow z Regionalnego programu Operacyjnego na lata 2007-2013,
dla przykladu Swarzedz mogl:
http://wielkopolska.naszemiasto.pl/artykul/29661,swarzedz-piec-milionow-zlotych-za-piec-autobusow,id,t.html?kategoria=687&sesja_gratka=7e123b3e5d77d99984714d7964a21ae3
Nie musze chyba podawac tu przykladu Poznania ,ktory ze srodkow UE odnawia prawie cala komunikacje i to od dluzszego czasu
http://www.wrpo.wielkopolskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=898:mpk-pozna-otrzyma-dotacj-na-zakup-75-autobusow-w-ramach-dziaania-25&catid=24&Itemid=1
Panowie-moze cos o powyzszych rzeczach???
Anyway - żebym zaczął korzystać z kórnickiej komunikacji miejskiej musi być ona standardem zbliżona do warunków podróży samochodem. Nie jest. Co więcej - nawet nie próbuje. Zatłoczone zwłaszcza rano autobusy, nie są wzorem czystości. Bilet do POZ.+ opcjonalnie przesiadka na tramwaj to razem 8,30PLN...czyli sporo, jednak gdybym mógł podróżować w naprawdę eleganckich warunkach przebolałbym to. Póki co - mają do wyboru jazdę samochodem i autobusem z plecakiem współpasażera wepchniętym w bok wybieram to pierwsze.