Gmina Kórnik

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Pojedynek Kandydatów Na Burmistrza - 2/10 - OCHRONA ŚRODOWISKA

Email

W drugim odcinku pytania dotyczyć będą zagadnień związanych z ochroną środowiska.

Zapraszamy do lektury i komentowania!

 

II. OCHRONA ŚRODOWISKA

 

Pytanie 1


Aleksander Jaroniec

Nierozwiązana pozostaje sprawa wysypiska śmieci w Czmoniu. Branych pod uwagę jest kilka rozwiązań, za którym Pan jako przyszły  burmistrz się opowie?

Na pewno nie sprzedaż akcji, tak jak to proponuje na posiedzeniu Rady Miasta pan Burmistrz. Wręcz namawia Radę, aby się tych akcji pozbyć. Jestem ostatnią osobą, która będzie wyprzedawała udziały w spółce. Dlaczego? Z prostego powodu. Nie będziemy mieli żadnego wpływu na to w jaki sposób, w jakim tempie będzie realizowana ta inwestycja. Oczywiście pan Burmistrz obraca to w drugą stronę mówiąc, że pozbędziemy się tego problemu. Tymczasem od 1 stycznia wchodzi do zadań samorządu, to co było dotychczas w miastach, czyli obowiązek utylizacji wszystkich swoich odpadów na własnym terenie. I właśnie w tym miejscu, na tym terenie należy przygotować tego typu inwestycję. Oczywiście nie wyłącznie ze środków gminnych, ale przy współudziale innych udziałowców.

Co zrobić zatem ze śmieciami, które już przyjęliśmy w to miejsce?

Oczywiście uporządkować. Nie można tego zrobić w jeden dzień spychaczem, zakopać, zasypać i tak dalej, ale należy przygotować plan i podjąć działania. Również przygotować się na spotkania, które będą dotyczyć ochrony środowiska i na tym skupić działania na posiedzeniach Rady Miasta. Ja prześledziłem spotkania Rady dotyczące tego tematu, to przykro mi bardzo, ale naprawdę nie wiem po co radni się zbierają. Chyba wyłącznie po to, żeby wypić kawę, herbatę i iść do domu…

 


Jerzy Lechnerowski

Nierozwiązana pozostaje sprawa wysypiska śmieci w Czmoniu. Branych pod uwagę jest kilka rozwiązań, za którym Pan jako przyszły  burmistrz się opowie?

To znaczy ta sytuacja jest rozwiązana w tej chwili, bo jak chodzi o gospodarkę odpadami w gminie Kórnik, to mamy sprawę rozwiązaną, gdyż mamy podpisaną umowę z gminą Jarocin i wraz z szesnastoma innymi gminami tworzymy takie porozumienie i nasze śmieci trafiają do Jarocina.

Rozumiem, ale chodziło mi raczej o rozwiązanie sprawy samego wysypiska. Jest to spore zagrożenie, są proponowane różne rozwiązania…

Tydzień temu podjęliśmy uchwałę jako wspólnicy – wspólnik większościowy czyli spółka włoska Ames i my. Jesteśmy za rozwiązaniem tej spółki, będzie teraz postępowanie likwidacyjne przeprowadzane, trudno powiedzieć jak to długo potrwa. Uchwała rady została podjęta w Warszawie 2-go listopada. W trakcie likwidacji będzie trzeba przeprowadzić rekultywację tego wysypiska. Tutaj mamy różne spojrzenia na sposób rekultywacji. Wspólnik większościowy chce rekultywację przeprowadzić w ten sposób, żeby rozbudować to o 2,5 hektara, przywozić śmieci i na tym zarobić. My na to się nie zgadzamy, zresztą od kilku lat trwał taki impas, że nie zgadzaliśmy się na ten sposób rekultywacji, chcemy tak to przeprowadzić aby nie powiększać tego składowiska.

Z tego wniosek, że śmieci zostają, ale nie przyjmujemy nowych…

Tak, rekultywujemy to co jest i nie przyjmujemy nowych śmieci i tego się trzymamy bo przypuszczam, że kolejne władze nie zmienią faktów zaistniałych i żeby ktokolwiek podjął decyzję, aby wysypisko rozbudowywać.

 


 

Pytanie 2


Jerzy Lechnerowski

W toku jest sprawa budowy linii wysokiego napięcia w północnej części gminy. Władze wygrały jeden z procesów, na tym jednak nie koniec. Jakie działania chce Pan przedsięwziąć aby definitywnie zakończyć ten spór?

To znaczy, sporu w tej chwili właściwie nie ma, bo w sądzie sprawa jest prawie zakończona, to znaczy strona, czyli PSE wystąpiły o kasację wyroku. Wiadomo, że wyrok sądu był na naszą korzyść, odwołanie również, natomiast sprawa w tej chwili jest w NSA (Naczelny Sąd Administracyjny - przyp. red.), myślę że również się to pozytywnie zakończy i w tej chwili nic innego się nie dzieje. W związku z tym, że linia już istnieje, chcemy doprowadzić do tego, a raczej moje założenia takie są, żeby do studium gminy wprowadzić zapis, że przy jakiejkolwiek modernizacji czy budowie skorzystać z kabla umieszczonego pod ziemią. Jest to trudny problem, na pewno sieci energetyczne nie będą tym zainteresowane, bo nie są na dzień dzisiejszy, dlatego że jest inwestycja kilkukrotnie droższa od tego co jest. Teraz, gdy ta linia jest już wybudowana to muszę patrzeć realnie, mimo że chcielibyśmy aby ta linia była puszczona pod ziemią lub poprowadzona inną drogą, bo była taka możliwość, ale ta opcja upadła. Na chwilę obecną najlepszym rozwiązaniem jest to, aby ten 7,5 kilometrowy odcinek od Skrzynek do Kamionek poprowadzić pod ziemią i o takie rozwiązanie będę się starał.

 


Aleksander Jaroniec

W toku jest sprawa budowy linii wysokiego napięcia w północnej części gminy. Władze wygrały jeden z procesów, na tym jednak nie koniec. Jakie działania chce Pan przedsięwziąć aby definitywnie zakończyć ten spór?

A no właśnie… Czy jakby Pan prowadził własną firmę, i w tej firmie pana pracownik naraziłby pana na bankructwo, to czy miałby pan z tym pracownikiem o czym rozmawiać? To jest dokładnie ta sytuacja. Burmistrz Lechnerowski podpisał umowę bezprawnie! Już pomijam kwestię gdzie był radca prawny i jakie są  jego kompetencje. To jest niedopuszczalna historia – wprowadzanie ludzi w błąd, nasyłanie ludzi na siebie, osiedla na osiedla. Pan Burmistrz wypowiedział się, zacytuję bo nie chciałbym czegoś przekręcić: „Podpisałem umowę w dobrej wierze, dałem słowo, bo w grę wchodził wariant, że linia będzie biegła lasem. Myślałem, że mieszkańcy się na to zgodzą – nie wszyscy się zgodzili.” No przepraszam bardzo, czy to jest przedszkole? A jeszcze bardziej zadziwiła mnie reakcja radnych. Pan radny Jerzy Rozmiarek. Nie znam tego pana, ale zacytuję: „Najważniejsze, że płacimy. A co sądzę o zachowaniu burmistrza? Nic się takiego nie stało.” Od tego czasu ruszyłem do ataku. Jak to przeczytałem, podjąłem decyzję o startowaniu na burmistrza. To wszystko co mam do powiedzenia w tej sprawie. Co teraz można zrobić? Teraz właściwie niewiele można zrobić, ponieważ gmina nie tyle nie zastosowała się do tego, że miała rok czasu na przygotowanie planu który był wymagany. Do dzisiaj zresztą tego planu nie ma. Nie można zrobić dzisiaj jednej rzeczy – to jest bardzo droga inwestycja, a pan Burmistrz wypowiada się dzisiaj, że puści kabel pod spodem. W Ameryce tego nie ma! W Ameryce nie puszcza się takiej żyły pod ziemią! To w aglomeracjach miejskich można sobie na coś takiego pozwolić. Nigdy w życiu nie jest to możliwe, aby pod tymi polami puścić kabel, bo to są pieniądze jakbyśmy wzięli te miliony i wyrzucili do ścieków. Jedną rzecz natomiast trzeba zrobić. Spojrzeć od strony mieszkańców dla których jest to najbardziej uciążliwe, czyli dla mieszkańców Kamionek – organizacja Lasem1000. Ja tam byłem, jechałem tamtędy samochodem – faktycznie te linie przechodzą nad ogrodem, płotem, nad działką. Nie ma siły, żeby to pole magnetyczne nie miało, żadnego wpływu na zdrowie. Nie jestem w stanie Państwu powiedzieć, czy można tą linię przesunąć na odległości trzech czy czterech słupów, ale na odległości dwóch to trzeba dogadać się z Energetyką, może z kimś innym, może jakiś sponsor się znajdzie. W każdym razie trzeba tutaj się dogadać i zrobić wszystko, aby tym ludziom, naszym mieszkańcom zapewnić bezpieczeństwo.

 


 

Pytanie 3


Aleksander Jaroniec

Mamy problem z gospodarką odpadami. Podczas niedzielnych spacerów często w lasach napotykamy tzw. „dzikie wysypiska”. Jak temu zapobiec?

Tak, widzę to na co dzień. Szafy, fotele i inne rzeczy leżą w lasach i rowach. Z reguły dzieje się to, jeśli chodzi o nasz tutaj obszar. Wyrzucają to osoby, które korzystają z działek rekreacyjnych. Robią remont i porzucają śmieci na przykład w lesie. To jest jedna  grupa, a druga to przejeżdżające samochody, z których nie zatrzymując się, kierowcy wyrzucają paczki papierosów, butelki, puszki i tym podobne. Co z tym należy zrobić? Podstawowa rzecz! Ja nie widziałem tutaj Straży Miejskiej. Ani razu nie widziałem pana w czapeczce. Natomiast widziałem, gdy stanąłem na chwilę przy ratuszu – podszedł do mnie z mandatem. Nie chodzi o to, żeby stać i pilnować, ale być, pojawiać się.  Gdyby ktoś chciał kraść drewno z lasu, ale będzie wiedział, że każdej chwili może pojawić się leśnik to będą mu się rączki trzęsły. To samo jest ze śmieciami. Jeśli ktoś pojedzie z taczką lub otworzy bagażnik – będzie się bał. Reagujmy także my jako społeczeństwo kiedy widzimy takie sytuacje. Pamiętajmy o tym, że to są nasze lasy.

Podniesiono kwestię podatku „śmieciowego”. W ostatnich dniach dobiegły nas informacje, że być może zostaniemy nim obciążeni odgórnie.

Ja się nie dziwię. Niestety śmiecimy, nie segregujemy tych śmieci. Nie byłoby takich dzikich wysypisk, gdyby były regularnie informacje o tym, że przyjeżdża „gratowóz” i zabiera większe sprzęty. Raz w miesiącu, sołtys ogłasza na tablicy, informacja ukazuje się w Internecie – na pewno nie byłoby tych śmieci w lesie, bo ludzie wyrzuciliby je na ciężarówkę i wywieźli w odpowiednie miejsce. To jest problem do rozwiązania, tylko trzeba chcieć się tym zająć.

 


Jerzy Lechnerowski

Mamy problem z gospodarką odpadami. Podczas niedzielnych spacerów często w lasach napotykamy tzw. „dzikie wysypiska”. Jak temu zapobiec?

Trudny to jest problem, bo nie można w całej gminie postawić straży miejskiej, albo kogoś kto będzie tego pilnował. Są mieszkańcy, którzy niestety wyrzucają te śmieci do rowu, lasu. Z tym trzeba jakoś walczyć i walczymy w ten sposób, że po prostu sprzątamy to – nie ma innego sposobu. Natomiast sprawę rozwiązałyby zmiany ustawowe, gdyby został wprowadzony obligatoryjnie system podatkowy. To spowodowałoby, że ludzie nie będą wyrzucać śmieci do lasu, tylko po prostu jak już płacą, to powinni te śmieci za darmo oddawać. Jest to rozwiązanie mi najbliższe.

Co w przypadku wprowadzenia podatku „śmieciowego” z mieszkańcami spółdzielni mieszkaniowych, którzy już odprowadzają opłaty związane ze śmieciami zawarte w czynszu? Czy oni również zostaną objęci tym podatkiem?

Sądzę, że tak. Jeśli podatek to dla wszystkich równy. Dziwię się, że nasi reprezentanci w sejmie nie zajęli się tą sprawą. Jest rzeczą ogólnie przyjętą na całym świecie, że każdy powinien płacić za swoje śmieci. Oczywiście ów podatek śmieciowy pozwala na utrzymanie czystości i dzięki temu dbanie o środowisko, ale również jest niesprawiedliwy, bo jednak jedni ludzie produkują więcej śmieci, a inni mniej. Na obronę tego podatku można dodać, że jest on wyliczony na podstawie średnich czy przyjętych norm, dlatego jeśli jest niesprawiedliwy to dla pewnego procentu społeczeństwa.

 


 

Kolejny odcinek już jutro, a tematem - EKONOMIA

Komentarze 

 
0 #3 bartek 2010-11-12 11:38
na dodatek Straż Miejska pracuje do 22
A wystarczy zeby postali z godzine kolo smietnikow spoldzielni i juz sa pierwsi domandacikow za podrzucanie.Wypowiedz Burmistrza ze sposobem na walke ze smieceniem lasow jest sprzatanie smieci to jawne przyzwolenie na takie praktyki-panie,panowie wyrzucajcie smialo-posprzatamy za Was.

A straz miejska to osobny temat
 
 
0 #2 BiGi 2010-11-12 01:15
6 strażników miejskich pracujących na zmiany (bodajże po 2-3). Nie ma siły, żeby jednocześnie byli w każdym lesie, przy każdym jeziorze i pilnowali, żeby nie śmiecić.
 
 
0 #1 bartek 2010-11-11 21:06
Wypowiedz obecnego Burmistrza to kpina.
Cyt."Z tym trzeba jakoś walczyć i walczymy w ten sposób, że po prostu sprzątamy to – nie ma innego sposobu".
Burmistrzu-fanastyczny pomysł! A moze w ramach czynu spolecznego jak za starych dobrych czasow posprzatajmy lasy i parki.Rozumiem ze pomyslem Pana Burmistrza na dzikie wysypiska jest ich sprzatanie.Genialne i proste.

A tak na marginesie Panowie, co z edukacja dzieci na przyszlosc o segregacji,co z pojemnikami, co ze straza miejska-tu jeden z kandydatow slusznie zauwazyl ze straz miejska nie istnieje.

A najlepszy jest podatek smieciowy w odniesieniu do mieszkancow spoldzielni.Teraz place za smieci debili podrzucajacych smieci do kontenerow, za chwile bede placil podwojnie.
Jednym slowem Mrożek
 

Logowanie

Jesteś tutaj Gmina Kórnik | Pojedynek Kandydatów Na Burmistrza - 2/10 - OCHRONA ŚRODOWISKA